środa, 5 marca 2014

Rozdział 1


*oczami Jade*
Wstałam ok.9 na 10:30 mamy z dziewczynami do teatru . Poszłam do ich pokoi i obudziłam je.
Wróciłam do siebie i podeszłam do szafy , wybrałam to :
Podszłam do łazienki i wzięłam kąpiel .A następnie ubrałam się w wybrany wcześniej przezemnie zestaw .
Poszłam do dziewczyn były ubrane w to :
Jesy :
Ariana :

Poszłyśmy na dół i zrobiłyśmy śniadanie , gofry z owocami :3 . A następnie poszłyśmy do łazienki , umyłyśmy zęby i zrobiłyśmy sobie nawzajem fryzury . :D  .
O 10 : 05 wyszłyśmy z domu i poszłyśmy do teatru . Droga zajęła nam 20 minut. Zostało nam jeszcze 10 ;) . Poszłyśmy do naszej szatni i zostawiłyśmy tam nasze torby i zmeiniłyśmy buty na zwykłe trampki . Porozmawiałyśmy jeszcze trochę i poszłyśmy za kulisy sceny .
Po pierwszej scenie kiedy zasłoniłyśmy kurtynę , wbiegłyśmy z dziewczynami na scene i zmieniałyśmy dekoracje .
Ariana wystawiła głowę przez kurtynę i zaczęła robić głupie miny . Wszyscy zaczęli się śmiać . Nagle zobaczyłam naszego szefa który nanią patrzy . Szybko do niej podeszłam.
-Ariana , szef patrzy . Uspokój się.-powiedziałam
-O matko... Widział ? - spytała z przejęciem
-Tak.-powiedziałam
Nagle zawołał mnie nasz szef podeszłam do niego .
-Po pracy przyjdzcie do mojego gabinetu.-powiedział po czym odszedł . Powiedziałam dziewczynom.
***
Musiałyśmy iść teraz do szefa...
***
Zapukałam lekko do drzwi .
-proszę - usłyszałam głos szefa
-Dzień dobry. - powiedziałyśmy razem
-Dzień dobry - odpowiedział patrząc na nas - co to miało znaczyć ? - zapytał zdenerwowany , wstając ze swojego fotelu .
-Kiedy ? -spytała Ariana , oczywiście wiedziała o co chodzi.
-Dobrze wiecie . - powiedział
-Przepraszam. - powiedziała Ariana , spuszczając głowę
-Słuchajcie do jest teatr a nie kabaret! - powiedział niemalże krzycąc
-Przepraszam do sięwęcej nie powtórzy . - powiedziała Ariana
-Dobra , idzcie już do szatni nan dziś koniec . - powiedział szef i usiadł spowrotem do biurka . Wziął do ręki telefon i wykręcił numer. Już miałyśmy wychodzić ale zatrzymał nas szef .
-Czekajcie.-powiedział.Odwróciłyśmy się .
-Jutro przyjdzie nowy pracownik , więc przyjdzie gdzieś ok. 6 bo musice mu wszystko pkazać , bo  mnie nie będzie.-powiedział-a teraz już idzcie - powiedział . Wyszłyśmy .
***
Po porocie do domu , była dopiero 17 : 30 , postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film . Dziewczyny powiedziały żebym wybrała a one pójdą zrobić ppcorn , zgodziłam się .Wkońcy wybrałam ''Seven meters about the sky ''
***
Była już 22 ! Miałyśmy jutro na 6 więc musiałyśmy iść już spać , umylyśmy się i przebrałyśmy się w piżamy .
Nastawiłyśmy budziki na 4 :30 i poszłyśmy spać . Spałyśmy w jednym pokoju .
***
Kiedy wstałyśmy byłyśmy zmęczone , więc postanowiłyśmy wziąść zimny prysznic .
Poszłyśmy do łazienek . Po paru minutach wyszłyśmy i podeszłyśmy do szaf .
Ja wybrałam  to :
Jesy to :
A Ariana to :
Kiedy skończyłyśmy się szykować zeszłyśmy na dół była 5 : 15 . Zjadłyśmy śniadanie to były tylko croissanty i owoce .
***
Wyszłyśmy i poszłyśmy szybko do teatru .
***
Poszłyśmy odrazu do szefa  . Czekał tam z jakimś chłopakiem , był to brunet  z zielonymi  oczami .


                                                                      
-Dzień dobry...-powiedziały dziewczyny stałam za nimi i  nie było mnie widać.
-O cześć dziewczyny ! - powiedział szef  - To jest Harry , jest naszym nowym pracownikiem i będzie wam pomagał. - powiedział szef uśmeichając się
-Hej . - powiedziały dziewczyny
-Cześć.- odpowiedział im
-Hej ! - powiedziałam uśmeichając się do chlopaka .
Chłopak zdziwił się na mój widok , ale wkońcu odpowiedział.
-Cz-cześć. - opowiedział i uśmiechnął się
-Dobra. Jade może oprowadzisz Harry'ego po teatrze ? A wy dziewczyny wy pomożecie w przedstawieniu. - powiedział
-Okey - powiedziałam
-Dobrze - powiedziały dziewczyny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz