środa, 5 marca 2014

Rozdział 2

***
Powiedział szef , po czym wyszedł .
-Dobra my idziemy pomóc przy przedstawieniu - powiedziały dziewczyny , kiedy mnie mijały uśmeichnęły się do mnie . Wiedziałam o co im chodzi.
Dziewczyny wyszły .
-Okey , chodź oprowadzę Cię - powiedziałam do chłopaka i uśmeichnęłam się
-Okey , chodźmy - powiedział . Otworzył drzwi i pozwolił mi wyjść pierwszej.
Wyszliśmy i poszliśmy  za kulisy .
-Po pierwszej scenie , będziemy zmeiniać dekoracje i przynosić nowe. - powiedziałam - Chodź pokaże Ci inne miejsca.-powiedziałam i spojżałam na chłopaka
-Okey , chodźmy - powiedział .
***
-To jest nasza szatnia , tu zostawiamy swoje torebki , telefony itp. , musisz przynieść porpostu buty zmienne . -powiedziałamm do chłopaka
-Dobra - powiedział i uśmeichnął się do mnie , odwzajemniłam gest .
***
Wytłumaczyłam mu wszystko .
***
Był już koniec naszej pracy .   Dziewczyny pojechały trochę wcześniej  , bo musiały coś załatwić na mieście . Zostałam sama z Harry'm .
Poszłam do szatni , schowałąm telefon do torbeki i zdjęłam buty , wtedy wszedł Harry .
Założyłam buty w których wcześniej przyszłam do pracy i narzuciłam na siebie kurtkę .

Poszłam jeszcze na chwilę do łazienki , żeby porpawić makijaż itp.
***
Weszłam do szatni i zabrałam torbę .
-Narazie. - powiedziałam do Harry'ego i pomachałam mu
-Pa! - odpowiedział
***
Wróciłam do domu , była już 18 ! Poszłam do pokoju i wyciągnęłam z niej moją piżamę  :
                                                                 
Zeszłam na dół . Wtedy wróciły dziewczyny , poszły się przberać i wróciły .
Postanowiłyśmy obejżeć jakiś film . Wybrałyśmy  : ''Suicide Room'' <3 kocham ten film !! <3
O 23 : 30 skończyłyśmy oglądać  , jutro nie słyszmyśmy do pracy , więc nie było  problemu . Dziewczyny poszły już spać ja jeszcze zeszłam na dół i zabrałam torebkę . Usiadłam z nią na łóżku i wyrzuciałam wszystkie rzeczy na pościel w poszukiwaniu telefonu , natrafiłam na telefon i jakąś zwiniętą kartkę .
Odwinęłam ją i zaczęłam po cichu czytać :

                                                               Hej , spoktajmy się jutro o
                         15 : 30 w tej restauracji niedaleko
                         teatru . Okey ? Masz tu jeszcze mój

                         X X X X X X X X X ( xD )
                                              

                                                  Harry xx.

Ucieszyłam się , sama nie wiem czemu . Położyłam się szybko spać by wstać wypoczęta , bo muszę wyglądać super na spotkaniu z Harry'm .
***
Wstałam o 11 : 45 ! Trochę późno jak na mnie . Okey , wstałam z łóżka i postanowiłam wybrać jakieś ciuchy , muszę wyglądać ładnie na spotkaniu z Harry'm .
Wkońcu wybrałam to :
                                        




A do tego kremowe buty na obcasie . Poszłam do łazienki i wzięłam dłuugą kąpiel . Wyszłam i wytarłam się ręcznikiem . Ubrałam ciuchy i zrobiłam makijaż . Włosy rozczesałam i lekko pofalowałam .

W domu nie było dziewczyn .
Na stoliku na dole zostawiły mi karteczkę :


                                                               Hey , musiałyśmy wyjść na chwilę
                         musimy coś załatwić coś na mieście
                         nie wiem kiedy wrócimy :*
                 

                                      Jesy xx Ariana xx



Zostawiłam im również kartkę :


                                                                    Hey , okey . Ja teżwychodzę :*
                           I nie wiem kiedy wrócę pewnie
                           wieczorem albo później :D
  

                                               Jade xx.


 Była już 15 : 15 miałam mało czasy wzięłam torebkę i schowałam do niej telefon i portfel .
Wyszłam z domu , szłam trochę szybciej aby się nie spóźnić .
Kiedy dszłam na miejsce była 15 : 35 ! Spóźniłam się o 5 minut.
Weszłam do restauracji i szukałam chłopaka , wkońcu go dojżałam.
Podeszłam do stolika , chłopak wstał i odsunął mi krzesło. Usiadłam a on naprzeciwko mnie.
-Przepraszam że się spoźniłam - powiedziałam patrząc na chłopaka - Wyszłam... - zaczęłam ale chłopak mi przerwał.
-Spokojnie , nic  się nie stało - powiedział uśmiechając się
-Stało.-powiedziałam
-Nie , spokojnie . - powiedział i  lekko się zaśmiał - kelner - powiedział i wykonał jednoznaczny gest . Kelner podszedł do nas
-Tak? - zapytał
-Możemy prosić o menu ? - zapytał Harry
-Tak , oczywiście już przynoszę - powiedział Po chwili podał nam menu i odszedł .
-Co wybierasz ? - zapytał
-Może wezmę....małą porcję kurczaka z owocami morza - poiwedziałam i uśmiechnęłam się - a Ty ? -zapytałam po chwili
-Też - powiedział
Przyszedł kelner.
-Mogę odebrać zamówienie ? - zapytał
-Tak , porposimy o 2 małe porcje kurczaka a wocami morza - powiedział Harry oddając mężczyźnie menu .
-Dobrze - powiedział i odszedł .
Po kilku minutach przyszedł i podał nam nasze zamówienie
-Proszę . Smacznego - uśmiechnął się
-Dziękujemy - powiedzieliśmy , po czym kelner odszedł
Jedliśmy i rozmawialiśmy .
***
Byłą już 22 : 30 , była już ciemno i późno .
-Harry , musze  już iść - powiedziałam smutna
-Okey , poczekaj chwilę - odszedł od stolika i poszedł zapłacić za zamówienia .
Po chwili przyszedł , wyszliśmy .
-Może Cię podwiozę - zaproponował
-Nie wiem . - powiedziałam - mam niedaleko - dodałam
-Jest już ciemno , no proszę - powiedział
-Okey. - odpowiedziałam
Wsiadliśmy dosamochodu i odjechaliśmy .
***
Zaprosiłam chłopaka do  domu , dziewczyn nie było sprawdziłam telefon . Była jedna nieodebrana wiadomość :
                                  Hey , nocujemy dziś u mojej cioci. Nie martw się :*

                           Jesy xx.

Rozdział 1


*oczami Jade*
Wstałam ok.9 na 10:30 mamy z dziewczynami do teatru . Poszłam do ich pokoi i obudziłam je.
Wróciłam do siebie i podeszłam do szafy , wybrałam to :
Podszłam do łazienki i wzięłam kąpiel .A następnie ubrałam się w wybrany wcześniej przezemnie zestaw .
Poszłam do dziewczyn były ubrane w to :
Jesy :
Ariana :

Poszłyśmy na dół i zrobiłyśmy śniadanie , gofry z owocami :3 . A następnie poszłyśmy do łazienki , umyłyśmy zęby i zrobiłyśmy sobie nawzajem fryzury . :D  .
O 10 : 05 wyszłyśmy z domu i poszłyśmy do teatru . Droga zajęła nam 20 minut. Zostało nam jeszcze 10 ;) . Poszłyśmy do naszej szatni i zostawiłyśmy tam nasze torby i zmeiniłyśmy buty na zwykłe trampki . Porozmawiałyśmy jeszcze trochę i poszłyśmy za kulisy sceny .
Po pierwszej scenie kiedy zasłoniłyśmy kurtynę , wbiegłyśmy z dziewczynami na scene i zmieniałyśmy dekoracje .
Ariana wystawiła głowę przez kurtynę i zaczęła robić głupie miny . Wszyscy zaczęli się śmiać . Nagle zobaczyłam naszego szefa który nanią patrzy . Szybko do niej podeszłam.
-Ariana , szef patrzy . Uspokój się.-powiedziałam
-O matko... Widział ? - spytała z przejęciem
-Tak.-powiedziałam
Nagle zawołał mnie nasz szef podeszłam do niego .
-Po pracy przyjdzcie do mojego gabinetu.-powiedział po czym odszedł . Powiedziałam dziewczynom.
***
Musiałyśmy iść teraz do szefa...
***
Zapukałam lekko do drzwi .
-proszę - usłyszałam głos szefa
-Dzień dobry. - powiedziałyśmy razem
-Dzień dobry - odpowiedział patrząc na nas - co to miało znaczyć ? - zapytał zdenerwowany , wstając ze swojego fotelu .
-Kiedy ? -spytała Ariana , oczywiście wiedziała o co chodzi.
-Dobrze wiecie . - powiedział
-Przepraszam. - powiedziała Ariana , spuszczając głowę
-Słuchajcie do jest teatr a nie kabaret! - powiedział niemalże krzycąc
-Przepraszam do sięwęcej nie powtórzy . - powiedziała Ariana
-Dobra , idzcie już do szatni nan dziś koniec . - powiedział szef i usiadł spowrotem do biurka . Wziął do ręki telefon i wykręcił numer. Już miałyśmy wychodzić ale zatrzymał nas szef .
-Czekajcie.-powiedział.Odwróciłyśmy się .
-Jutro przyjdzie nowy pracownik , więc przyjdzie gdzieś ok. 6 bo musice mu wszystko pkazać , bo  mnie nie będzie.-powiedział-a teraz już idzcie - powiedział . Wyszłyśmy .
***
Po porocie do domu , była dopiero 17 : 30 , postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film . Dziewczyny powiedziały żebym wybrała a one pójdą zrobić ppcorn , zgodziłam się .Wkońcy wybrałam ''Seven meters about the sky ''
***
Była już 22 ! Miałyśmy jutro na 6 więc musiałyśmy iść już spać , umylyśmy się i przebrałyśmy się w piżamy .
Nastawiłyśmy budziki na 4 :30 i poszłyśmy spać . Spałyśmy w jednym pokoju .
***
Kiedy wstałyśmy byłyśmy zmęczone , więc postanowiłyśmy wziąść zimny prysznic .
Poszłyśmy do łazienek . Po paru minutach wyszłyśmy i podeszłyśmy do szaf .
Ja wybrałam  to :
Jesy to :
A Ariana to :
Kiedy skończyłyśmy się szykować zeszłyśmy na dół była 5 : 15 . Zjadłyśmy śniadanie to były tylko croissanty i owoce .
***
Wyszłyśmy i poszłyśmy szybko do teatru .
***
Poszłyśmy odrazu do szefa  . Czekał tam z jakimś chłopakiem , był to brunet  z zielonymi  oczami .


                                                                      
-Dzień dobry...-powiedziały dziewczyny stałam za nimi i  nie było mnie widać.
-O cześć dziewczyny ! - powiedział szef  - To jest Harry , jest naszym nowym pracownikiem i będzie wam pomagał. - powiedział szef uśmeichając się
-Hej . - powiedziały dziewczyny
-Cześć.- odpowiedział im
-Hej ! - powiedziałam uśmeichając się do chlopaka .
Chłopak zdziwił się na mój widok , ale wkońcu odpowiedział.
-Cz-cześć. - opowiedział i uśmiechnął się
-Dobra. Jade może oprowadzisz Harry'ego po teatrze ? A wy dziewczyny wy pomożecie w przedstawieniu. - powiedział
-Okey - powiedziałam
-Dobrze - powiedziały dziewczyny.

wtorek, 4 marca 2014

Bohaterzy ;)


Jade Ben.Ma 19 lat i mieszka w Londynie . Jej najlepszą przyjaciółką jest Jesy Brought i Ariana Jenner . Jade pracuje w teatrze , ale nie występuje tylko zminia dekoracje i sprząta po występach , nie zabardzo odpowiada jej ta praca , ale potrzebuję pieniędzy na utrzymanie domu . Mieszka razem ze swoją przyjaciółką .Nie ma chłopaka.







Jesy Brought.Ma 19 lat.Mieszka w Lonydnie razem z Jade i Arianą . Pracuję razem z nią w teatrze . Nie ma chłopaka .







Ariana Jenner . Ma 20 lat.Przyjaźni się z Jade i Jesy . Mieszka razem z nimi . Pracuje w teatrze razem z nimi . Narazie nie ma chłopaka .